Czym nie jest content marketing?

W mediach branżowych coraz częściej pojawiają się informacje o kampaniach content marketingowych poszczególnych marek. Jednak czy rzeczywiście mają one coś wspólnego z content marketingiem?

Z założenia na tym blogu (raczej) nie ma krytyki. Skupiamy się na edukacji i na szerzeniu dobrych praktyk. Ale tym razem pretekstem do edukacji stała się lokalna kampania jednej z większych światowych marek. Kampania podobno content marketingowa. Podobno.

Sama kampania jest bardzo ładnie wykonana i można powiedzieć, że nie ma się do czego przyczepić. Nazywanie jednak jej kampanią content marketingową jest sporym nadużyciem. Celowo nie wymieniam marki, bo nie chodzi mi o samą kampanię, ale o problem, który pojawia się we wrzucaniu wszystkich działań internetowych do jednego worka.

Czemu się czepiam? Bo za chwilę wszystkie kampanie reklamowe będziemy nazywać content marketingiem. A nawet filmy, seriale i magazyny kolorowe. Bo dlaczego nie? Jest content? Jest! W czym więc problem? Istotna kwestia to odróżnienie contentu (w każdej formie) od content marketingu.

W opisie kampanii czytamy:

„Oprócz produktów i usług firmy X kampania prezentować będzie usługi partnerów X”.

I dlatego nie, nie, nie i jeszcze raz nie! I paradoksem jest nazywanie tej kampanii contentową, a następnie dostarczanie takiego opisu do niej. Owszem, content marketing jest teraz na czasie, ale dla konsumenta i tak nie ma znaczenia jak sobie takie działanie zdefiniujemy. Ma to natomiast znaczenie w edukacji rynku, branży, systematyzowaniu nowych pojęć, w utrwalaniu dobrych praktyk…

Co nie jest content marketingiem?

Kampanią content marketingową z pewnością nazwać nie można:

  • produktowej reklamy telewizyjnej (nawet jeśli gra w niej gwiazda, a nawet cała plejada gwiazd…),
  • product placementu,
  • kampanii reklamowej bez wartości dla użytkownika.

W Przewodniku Content Marketingu, który można pobrać ze strony IAB, zostały usystematyzowane podstawowe pojęcia dotyczące CM. W tym również to najbardziej podstawowe – czym jest content marketing. Nad przewodnikiem pracowały podmioty zarówno od strony wydawców, agencji czy domów mediowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *